Wakacje z dzieckiem? Czemu nie…

20160920_141137Pozwólcie, że przedstawię wam jak to wyglądało u nas. Początkowo mieliśmy wiele oporów co do zagranicznych wakacji. Głownie dotyczyło to lotu samolotem i tego jak go zniesie Olek. Od rodziny słyszeliśmy wiele opinii. „taka długa podróż z dzieckiem?” ” czy on nie jest za mały? ” itd.  Sami już końcu nie wiedzieliśmy czy dobrze robimy zabierając Olka ze sobą. Ateny nie są łatwym miastem. Nastawieni byliśmy głownie na relax ale też na zwiedzanie okolicy. Wiadomo też, że podróż z dzieckiem i to tak małym nie jest lekka. Ale cóż, mówi się „kto nie ryzykuje ten nie ma” 😀 A co tam. raz się żyje.

I stało się nie dawno byliśmy na wspaniałych wakacjach w Grecji. Spędziliśmy tydzień w Atenach i powiem wam szczerze nie żałuje, że Olek poleciał z nami. Lot zniósł dobrze. Prawie cały przespał. Była  to dla nas super przygoda. Dzięki temu mogliśmy sprawdzić jak Olek reaguje na zmianę otoczenia i czy warto planować następne wspólne wakacje. Powiem wam jedno, nie warto słuchać co mówią inni. Najlepiej samemu przekonać się jak to jest. Dzieci są różne, jedne spokojne inne bardziej ruchliwe. Jednak sami musimy sprawdzić czy temu podołamy. Nasz Olek ma 13 miesięcy, coraz lepiej stawia kroki i bardzo rwie się do chodzenia, mniejsze dzieci są mniej ruchliwe ii chętniej siedzą w wózku. Natomiast wakacje z kilkulatkiem mogą być zupełnie inne.

Podróż samolotem z małym dzieckiem? Odprawa, bagaż, wózek. Jak to wygląda?

My wylot z Gdańska mieliśmy bardzo rano o 6.40. Już to było sporym wyzwaniem gdyż musieliśmy wyjechać o 4.00 żeby zdążyć. Na szczęście Olek nawet nie poczuł jak znalazł się w samochodzie. Obudził się dopiero na lotnisku. Bałam się, że będzie nie dospany i marudny. Jednak wszystko było ok. Odprawe przeszliśmu szybko gdyż rodziny z dziećmi mają pierwszństwo. Po wejści na pokład razem z Olkiem zajęliśmy miejsce pod oknem. Miłe byłoto, że otrzymaliśmy poduszkę aby Olek mógł sobie położyć głowę. Tak przespał połowę lodu do Monachium i cały lot do Aten. Tam zostaliśmy odebrani prze Olciowego wujcia. 🙂

Powrót był dokładnie taki sam. Z tym ze teraz mieliśmy wylot o 4 w nocy. Także sytuacja się powtórzyła. Olek obudził się dopiero na lotnisku po czym zasnął w samolocie. Śpiącego powitała go babcia w domu. ;D

Także lot minął nam dość dobrze. Nie licząc mojej zdrętwiałej ręki i chrapiącej Pani siedzącej za mną 😉

Co do bagażu. Hym… u nas był jeden podręczny, jeden duży oddany na odprawie i wózek typu parasolka( jest łatwiejszy do prowadzenia, mniejszy, lżejszy niż nasz duży wózek) do tego laptop, torba z jedzeniem i piciem dla Olka. Zdecydowaliśmy się na ten wózek gdyż wiedząc jakie są zatłoczone i małe chodniki w Atenach nie było mowy aby wziąć nasz duży wózek.  Jednak na lotnisku można było mieć normalny wozek. Tylko więcej z nim zachodu.  Co najważniejsze możemy go mieć aż do wejścia na pokład samolou. Tam odbierze go od nas ktoś z obsługi.

Lecąc z małym dzieckiem warto mieć ze sobą jakieś jedzonko w słoiczku czy musik w tubce. Do tego mleko, herbatkę lub wodę. My mieliśmy ciepła wodę w termosie do tego małą butelkę zimnej wody i mleko w saszetkach. Do tego herbatkę w drugiej butelce i musiki w tubkach. Gdzieś wcześniej wyczytałam że, na lotniskach każą próbować tego co zabieramy. Natomiast u nas nie było żadnego problemu. Widząc dziecko, nikt o nic nie pytał.

Podczas wakacji z dzieckiem warto wyrobić kartę EKUZ- Europejską Kartę Ubezpieczenia zdrowotnego. Jest bezpłatna i można ją wyrobić we większych miastach. Nigdy nie wiadomo co nas spotka.  Należy pamiętać aby zabrać ze sobą  podstawowe leki.  U nas znalazło się przeciwgorączkowego, przeciwbólowego, plaster, woda utleniona, stoperani ranigast. Do tego maść na dziąsła dla Olka.Było o tyle łateiej, że zatrzymywaliśmy się u szwagra trochę polegaliśmy na nim. Należy pamiętać też o kremie z filtrem. Słońce w Grecji jest inne niż w Polsce i szybciej opala. My mieliśmy filtr 30. Do tego strzałem w 10 było zakupienie parasolki do wózka. Głównie to ona chroniła go gdy wychodziliśmy gdzieś na dłużej.

img_8275

Także jeśli chcecie wybrać się na wakacje z dzieckiem- mniejszym czy większym. Gorąco was do tego zachęcam. Ja uważam, że skoro decydujemy się na dzieci to one powinny być częścią każdych chwil naszego życia. Nie wyobrażam sobie jak mogła bym zostawić Olka. Nawet wiedząc, że ma jest pod doskonałą opieką mojej mamy. Sama bym się zastanawiała co robi, czy nie tęski. Najlepiej jak mam go przy sobie i ciesze się, że udało nam się spędzić wspałanie wakacje na zwiedzani, wygupianiu i odpoczywaniu.

Olek zwiedzał z nami wszystko bardzo uważnie, czasem przysnął w wózku jednak największą atrakcją dla niego było Ateńskie zoo :D. Nawet obraził się na osła 😉

Kolejne wakacje pewnie spędzimy dla odmiany leżąc na plaży i kąpiąc się w morzu. Takie mamy plany. I oczywiście Olek jedzie z nami 😉

 20160915_160354

20160917_14034020160917_14301320160917_14412820160917_15164620160917_15172720160917_152100img_825020160918_14052320160918_19285620160918_19483320160920_13574820160919_11042920160920_14110720160920_14112620160920_14144420160920_141820

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s